W weekend 23 – 24 maja bm. Strzelnica Bellona w Maryninie przyciągnęła zawodników, strzelców i osoby, które chciały spędzić dwa dni w środowisku ludzi z podobną zajawką.
Kaliber Shooting Festival 2026 był wydarzeniem, które łączyło sportową rywalizację, testy sprzętu, szkolenia i dobrą atmosferę na strzelnicy. Nie była to impreza zamknięta. Na miejscu można było zobaczyć dynamiczne tory IPSC, 3GUN, jak i statyczne, strzelanie do celów stalowych. Do tego zawody długodystansowe, Cowboy Action Shooting czy rywalizację dzieci i młodzieży. Dzięki temu festiwal miał charakter otwarty i różnorodny. Każdy, kto interesuje się strzelectwem, mógł znaleźć tu coś dla siebie.

Dwa dni rywalizacji i dobrej atmosfery
Pierwszy dzień upłynął pod znakiem konkurencji dynamicznych. Zawodnicy mierzyli się na torach pistoletowych IPSC, w formule 3GUN oraz w konkurencjach Marynino Cup. Było szybko, wymagająco i sportowo. Słowem kwintesencja, jak powinno być tam, gdzie liczy się nie tylko celność, ale opanowanie, płynność pracy i dobre decyzje podejmowane pod presją czasu.
Urozmaiceniem sobotniego programu było Cowboy Action Shooting. Ta formuła wyróżnia się klimatem. Poza samą rywalizacją wnosi na strzelnicę element widowiska i charakterystyczny westernowy styl.
Fast Draw, Speed Rifle, Speed Shotgun czy Speed Revolver to konkurencje, które przyciągają uwagę nie tylko uczestników, ale też osób obserwujących zawody z boku. Krótko mówiąc: trudno przejść obok tego obojętnie, nawet jeśli ktoś próbowałby udawać, że przyszedł tylko „na chwilę”.
Szkolenie nowicjuszy
Festiwal był też okazją dla osób, które dopiero chcą wejść w świat strzelectwa dynamicznego. W sobotę odbywały się treningi ze strzelby IPSC prowadzone przez Sylwestra Jackowskiego, Mistrza Polski oraz Europy w tej formule.
To ważny element takich wydarzeń. Dobre środowisko strzeleckie nie rozwija się wyłącznie przez zawody. Potrzebne są miejsca, w których nowi uczestnicy mogą bezpiecznie, spokojnie i pod okiem doświadczonych instruktorów postawić swój pierwszy krok. Bez tego zostają tylko internetowe teorie…
Stali, 3GUN & długi dystans
Drugi dzień przyniósł kolejne konkurencje i nieco inny charakter rywalizacji. Stalowy Sprint to szybkość, refleks i praca z celami stalowymi. Tę formułę ogląda się z boku, bo reakcja celu daje natychmiastową informację zwrotną. Pewne albo pudło bez dorabiani filozofii.
W niedzielnym programie znalazł się też Kaliber Shot-Off 3GUN w klasie Open oraz Steiner Sniper Challenge. Ten ostatni był propozycją dla osób preferujących spokojniejszą, bardziej precyzyjną pracę z karabinem na dystansach 100, 200 i 300 m.
Strzelnica & Młodzi
Program wydarzenia zawierał też m.in. zawody dla dzieci/młodzieży. Uczestnicy rywalizowali w strzelaniu z karabinka bocznego zapłonu na dystansie 50 m.
To dobry sygnał dla całego środowiska. Strzelectwo sportowe, prowadzone w odpowiednich warunkach i pod właściwym nadzorem, uczy koncentracji, odpowiedzialności i szacunku do zasad bezpieczeństwa. To są kompetencje, które przydają się nie tylko na osi. Czasem nawet bardziej poza nią.
Testy & goście
Jedną z mocniejszych stron Kaliber Shooting Festival 2026 była oś testowa, na której uczestnicy mogli sprawdzić ponad 40 modeli broni różnych marek. Dla wielu osób była to okazja, żeby porównać sprzęt w praktyce, a nie tylko na podstawie danych katalogowych, opinii z Internetu albo zdjęć, które zawsze wyglądają lepiej niż rzeczywistość. Marketing, jak wiadomo, jeszcze nikogo nie oszczędził.
Możliwość realnego sprawdzenia broni na strzelnicy ma ogromne znaczenie. Dopiero wtedy widać, jak dany model leży w dłoni, jak pracuje, jak zachowuje się przy strzale i czy faktycznie pasuje do oczekiwań użytkownika. To dużo lepsze niż kolejna dyskusja w komentarzach, gdzie po trzech wpisach i tak ktoś uzna, że wszystko wie najlepiej.
Na miejscu nie zabrakło również stref pokazowych, stanowisk partnerów, rozmów z instruktorami oraz zaplecza gastronomicznego i rozrywkowego. Dzięki temu wydarzenie nie było wyłącznie serią startów i wyników, ale pełnym spotkaniem środowiska strzeleckiego.
Różne światy strzelectwa
Najciekawsze w Kaliber Shooting Festival 2026 było to, że w jednym miejscu spotkały się bardzo różne podejścia do strzelectwa. Byli zawodnicy nastawieni na wynik, osoby testujące sprzęt, początkujący uczestnicy szkoleń, miłośnicy konkurencji westernowych, strzelcy długodystansowi i rodziny kibicujące najmłodszym.
Takie wydarzenia dobrze pokazują, że strzelectwo sportowe w Polsce nie jest jednorodne. To nie tylko jedna dyscyplina, jeden typ zawodnika i jeden sposób spędzania czasu na strzelnicy. To środowisko coraz bardziej zróżnicowane, otwarte i aktywne. W Maryninie było to szczególnie dobrze widoczne.
Podsumowanie
Kaliber Shooting Festival 2026 był wydarzeniem, które łączyło sport, szkolenie, testy sprzętu oraz integrację środowiska. Przez dwa dni Strzelnica Bellona w Maryninie była miejscem rywalizacji, rozmów, pokazów i praktycznego sprawdzania umiejętności.
Takie wydarzenia dobrze pokazują, że strzelectwo sportowe w Polsce nie jest jednorodne. To nie tylko jedna dyscyplina, jeden typ zawodnika i jeden sposób spędzania czasu na strzelnicy. To środowisko coraz bardziej zróżnicowane, otwarte i aktywne. W Maryninie było to szczególnie dobrze widoczne.
Były dynamiczne tory, stalowe cele, długi dystans, strzelba IPSC, westernowy klimat Cowboy Action Shooting, zawody dla młodych strzelców oraz oś testowa z szerokim wyborem modeli. Taki program sprawił, że festiwal nie był tylko kolejną imprezą w kalendarzu, ale pełnym, dobrze zróżnicowanym spotkaniem ludzi związanych ze strzelectwem.
Kaliber Shooting Festival 2026 pokazał, że polska scena strzelecka ma energię, potencjał i coraz więcej wydarzeń, które potrafią połączyć rywalizację z dobrą atmosferą. Marynino było tego dobrym przykładem: miejscem, w którym sport, pasja i środowiskowe spotkania naturalnie złożyły się w udany strzelecki weekend.








