Ostatnia niedziela czerwca. To były „wrota piekieł” upału dochodzącego do 40 st. Celsjusza w cieniu podczas trwania imprezy na strzelnicy Bellona.
Wydarzenie to po raz kolejny odbyło się na terenie strzelnicy Bellona w Maryninie koło Serocka. GROTowisko to wyjątkowe święto strzelectwa, którego organizatorem jest Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej oraz Fabryka Broni Łucznik Radom.


Idea dzisiejszego GROTowiska narodziła się w 2021 r. Na komponent tego cyklicznie organizowanego wydarzania służącego szeroko pojętej minimalizacji zdefiniowanych ryzyk związanych z praktycznym wykorzystaniem MSBS Grot składa się teoria i praktyka ww. wydarzenia.
Wprowadzenie do Sił Zbrojnych RP MSBS Grot wiązało się i wiąże nadal z koniecznością zmiany mentalności, stereotypów generowanych przez media, ukształtowanych przez dziesięciolecia nawyków użytkowników, szkoleniowców, jak również nowej kultury eksploatacji broni w celu właściwego jej wykorzystania potencjału bojowego.
Dlatego też organizowane cyklicznie pokazy w formie GROTowiska mają za nadrzędne zadanie służyć z sukcesem za proces wymiany oraz rozpowszechnianiu wniosków z jego wdrażania i eksploatacji, w tym również m.in. za proces zmniejszania ryzyka powtarzania się błędów w jego eksploatacji.
Oprócz wystawy różnego rodzaju broni strzeleckiej z Radomia i ZM Tarnów.


Niewątpliwą atrakcją wydarzenia była prezentacja pojazdów polskiej firmy Team Concept. Twórcy uznanych już na świecie konstrukcji tym razem dokonali prezentacji pojazdu bojowego LPU Wirus-L, który jest synonimem takich pojęć jak: transport, wsparcie i ewakuacja w nowoczesnej armii.


Doskonałe tło ww. imprezy tworzyły nie tylko firmy (Hubertus Pro, DTF, Templars Gear), instytuty badawcze (PIAP), ale przede wszystkim wielkiego formatu osobowości w osobie Pawła Łukasika i Huberta Żaka – niekwestionowanych spiritus movens tego typu strzeleckich wydarzeń na mapie Polski.
PS Od całej Redakcji Life&Gun Magazine należą się ogromne podziękowania Strażakom za uruchomienie „sikawek” z chłodną wodą. W upalny dzień rozpylona woda była dla uczestników Grotowiska prawdziwym wybawieniem. A błoto, które pojawiło się przy okazji? Cóż, jednemu z naszych redakcyjnych kolegów natychmiast przypomniało błotne atrakcje z czasów festiwalu Woodstock. Natura, wspomnienia i hydrotechnika w jednym.
Zapraszamy do naszej foto relacji.

































